Jak na razie rób zdjęcia na 250mm i sobie pomału zbieraj na MAKa choćby 102 lub Syntę 8 (MAKa 90 wkrótce będę miał, to będę wstawiał zdjęcia z niego, to też ocenisz, może akurat taki Ci wystarczy) i tyle. :)
Na sam pierw to bym proponował rozejrzeć się co u Ciebie lata i czy jest sens kupować. Po drugie trochę wiedzy lotniczej zaczerpnąć, czyli drogi, skróty, punkty, maszyny i ogółem, żeby potem w postach się nie pochlastać. No i czy dasz sobie z takim sprzętem rade. Jeśli mieszkasz w bloku, szkoda kasy wydawać. Waga 8" to ponad 20kg więc czy dasz radę taki sprzęt przenosić, nawet mieszkając w zwykłym domu.
Jako iż posiadam owy zestaw czuję się niejako wywołany do tablicy. Jeśli chodzi o lotnisko to spodziewaj się takich efektów jak większość zdjęć tutaj: Jeśli masz samolot na wysokości ok. 3000-4000 ft w zenicie wyjdzie coś takiego: Zaś wszelako pojęty RNAV będzie prezentował się następująco: , , W razie pytań zapraszam na priv. Pozdrawiam!
Praktycznie 90% z nas zaczynała od ''lekkiego kalibru'' np. lornetka + cyfrówka.W twoim przypadku jest to lustrzanka + obiektyw więc efekty i tak będą lepsze.Następnie jeśli naprawdę spodoba ci się fotografia samolotów na wysokości przelotowej możesz pomyśleć nad jakimś mniejszym teleskopem np. Sky Watcher Mak 80. Nie warto od razu rzucać się na teleskop takiego kalibru jakim jest Synta ponieważ nie wiesz czy na pewno tak bardzo spodoba ci się ten typ fotografii ;) Pozdrawiam :)
W stu procentach popieram propozycję kolegi Davaira. Lotnictwo wciąga, ale nie każdego tak samo. Znam bardzo wiele osób, które się pokusiły zakupić drogi sprzęt, a po pół roku odpuściły i nie miały z nim co zrobić. Taki sprzęcik to już nie byle "zabaweczka". Trzeba czasami umyć lustro, niby to 6 śrubek, ale za każdym razem jakieś emocje są. Następnie to kolimacja, też czasem przy niej się trzeba ostro pomęczyć, żeby wszystko perfekcyjnie ustawić. A na kobietę to taka robota może być nieco skomplikowana (proszę tego źle nie odebrać ;)).
Absolutnie źle tego nie odebrałam :) u mnie wszyscy w domu się śmieją: jak leci samolot to już stoję z aparatem:) i napalam się jak dzik na szyszki i chciałabym robić fajne zdjęcia:)
Śmiało nam tutaj możesz je pokazać, a także w temacie do tego przeznaczonym - . Rozumiem, że znasz stronę i to stamtąd wiesz, kiedy coś nadlatuje? :) W sumie, ciekaw jestem, Aniu, gdzie mieszkasz. Mogłabyś nas uświadomić? :) Moi bardziej doświadczeni koledzy powiedzą Ci, co tam nad Tobą lata, bo ja sam znawcą dróg lotniczych itd. nie jestem. :)
Tak oczywiście znam te strony :) a mieszkam w Jarosławiu niedaleko Rzeszowa :) Niestety nie mam jeszcze śmiałości żeby opublikować moje zdjęcia ale na pewno przejdzie jeszcze na to czas :) Trening czyni mistrza :)
Proponuję najpierw zapoznać się z wątkami i odpowiedziami na pytania. Zapewniam że jest tam wiele pomocnych wiadomości. Kawalerom zaś zwracam uwagę aby głębsze znajomości zawierać na PW, bo nie jest to portal randkowy. ;)